OFERTA

image preview

image preview
          ZOSTAŃ CZŁONKIEM
                  kupuj taniej image preview          ZAREJESTRUJ  SIĘ
------------------------------------------


          CIEKAWOSTKI O ZDROWIU

   Mniszek lekarski
   Co mówi Ci twarz i dłonie?
   Brud
   Jak działa CaliVita?
image preview

Czy sterylna czystość zapewnia pełne zdrowie?

Czy warto nadmiernie dbać o czystość?

Odpowiem od razu, nie zapewnia zdrowia i nie warto.

Definicje brudu

   Brud wg słownika języka polskiego to każde zanieczyszczenie, np. pył, kurz, błoto, to brak czystości, niechlujność, nieczystość, odpadki, śmieci,
kał itd.
Brud może gromadzić się:
w otoczeniu człowieka
na ciele człowieka
w jego wnętrzu.

Brud w otoczeniu człowieka może być:
· wewnątrz domu
· na zewnątrz domu.

   Brud wewnątrz domu jest mniej agresywny od tego na zewnątrz domu.
W miastach prawdziwą zmorą są psie kupy, które mało kto sprząta.
Nawet jeśli te odchody nie trafiają bezpośrednio do piaskownicy,
to leżąc na powietrzu wysychają, są przenoszone przez wiatr i mogą
być łatwo trafić do buzi dziecka. A w pyle mogą być jajeczka pasożytów.
Dlatego trzeba uważać na to, co nasze dzieci biorą do ust na spacerze.
mycie (479 kB)

Brud w otoczeniu człowieka
   Brudne w otoczeniu człowieka mogą być różne
przedmioty np. piaskownice, ziemia, trawniki, klamki,
toalety publiczne, piłka, klawiatura komputera, kurz, fragmenty
ludzkiego naskórka, fragmenty włókien z ubrań, resztki sierści zwierząt,
cząstki substancji chemicznych przeciwpalnych, dodatek
przeciwogniowy w wyrobach z plastiku HBCD i dodatek
PBDE (polibromowanych eterów difenylowych) i inne.
Brud na ciele człowieka
   Brud na ciele człowieka to zwykle są substancje pyliste,
krzemionki, sole mineralne i pot, który zlepia białka, tłuszcze i całą resztę.
Brud wewnątrz człowieka
Brud we wnętrzu to np. nie umyte zęby, zanieczyszczone rany, tatuaże, odłamki i inne.

O Zygmuncie Kałużyńskim i Kazimierzu Rudzkim



   Warto przytoczyć tu anegdoty o Zygmuncie Kałużyńskim (1918 – 2004)
i Kazimierzu Rudzkim (1911 – 1976), którzy urodzili się i znali
się jeszcze przed I i II Wojną Światową. Zygmunt Kałużyński znany był
nie tylko ze swej obszernej wiedzy
filmowej, ale również z zamiłowania do braku higieny, z czego uczynił wręcz rodzaj
ideologii. Jak wspomina reżyser Jan Sosiński, wykonujący kiedyś zdjęcia
w jego mieszkaniu – „... nie myte przez pięćdziesiąt lat okna, czym pan Zygmunt się
chwalił,dawały efekt zmiękczającego filtra, a kurz pełnił rolę magicznego pyłu”.
Natomiast Kazimierz Rudzki, aktor uchodził za bardzo higienicznego, czystego
i pachnącego człowieka. Do legendy przeszła jego rada dana koledze Zygmuntowi
z reżyserskich studiów, późniejszemu wybitnemu krytykowi filmowemu, który od
zawsze był na bakier z higieną. Gdy ten zarzekał się, że bierze codziennie kąpiel
- Rudzki z kamienną twarzą i z troską w głosie miał rzec: "ale może częściej zmieniaj
wodę". Na uwagę zasługuje fakt, że ten brudny Zygmunt Kałużyński przeżył
w doskonałym zdrowiu 86 lat a ten pachnący czyścioszek tylko 65.

Czy brud to zawsze coś złego?

   Brud, pył, kurz, błoto, brak czystości, niechlujność, nieczystość, odpadki, śmieci
nie zawsze oznaczają złe, krótkie i nie komfortowe życie.
Brudne dziecko to zdrowe dziecko. Jest coraz więcej dowodów naukowych na to,
że brud dla dziecka może być dobrodziejstwem, natomiast wychowywanie
w sterylnej czystości może skutkować astmą, alergiami i skłonnościami do
innych chorób aż do późnej starości.

zabawa_na_piasku (109 kB)

   Jest wiele racji w potocznym powiedzeniu: „Częste mycie skraca życie”. Nie oznacza
to wszakże, że jestem popularyzatorem brudu. Chcę jedynie zwrócić uwagę na to,
że we wszystkim co się robi powinien być zachowany zdroworozsądkowy umiar
i równowaga. O tym, że czystość nie zawsze popłaca, boleśnie przekonują się m.in.
alergicy. Według niedawnych badań statystycznych co trzeci mieszkaniec
zamożnych krajów Europy i Ameryki Północnej cierpi na różnego rodzaju alergie
– najczęściej na pyłkowice. Paradoksalnie żyjący w warunkach urągających wszelkim
standardom Afrykanie na choroby te zapadają zdecydowanie rzadziej. Powodem jest
właśnie czystość!

Brud a dzieci

Czworonożny domownik wracając do domu ze spaceru rozsiewa kudły sierści,
na grzbiecie przynosi masę pasażerów na gapę – pasożyty, drobnoustroje,
pyłki kwiatów, zarodników itp., na które dziecięcy system immunologiczny
może źle rozpoznawać nie odróżniać brud bezpieczny od brudu groźnego.

julia (117 kB)

   Sześcioletnie badania prowadzone niedawno na grupie
dziewięciu tysięcy dzieci przez naukowców z Narodowego Centrum
Badań nad Zdrowiem Środowiskowym w Monachium pokazały, iż we krwi
dzieci z domów, w których są czworonogi, kilka razy rzadziej
pojawiają się przeciwciała przeciwko pyłkom roślin, roztoczom
kurzu domowego, sierści kota lub psa czy zarodnikom pleśni.
Czyli dzieci żyjące w domach, którym daleko do miana sterylnych,
są dużo mniej zagrożone alergią.
Warto zauważyć, że w naturalnych warunkach dzieci chętnie liżą
podeszwy butów z lubością zjadają brud z podłogi w przedpokoju,
liżą ściany i wydłubują z nich tynk wapienny, chętnie też zjadają
smarki i gile z nosa a także oblizują palce u nóg. To bardzo
naturalne zachowania, które służą nabywaniu odporności. Jeśli
pozbawi się dziecko takiego treningu, to później będzie chorować.
   Dzieci na całym świecie lubią bawić się w ziemi.
Takie zachowania skutkują tym, że są brudne i umorusane.
W wielu krajach są też na dodatek rzadko myte, bo woda jest tam na
wagę złota. Dzieci takie są jednak szczęśliwe a uzasadnienie tego jest
następujące: w glebie żyją mikroorganizmy zwane promieniowcami,
które wydzielają pewne substancje pod wpływem których
w organizmie człowieka wydzielają się endorfiny zwane hormonami szczęścia.
Podobnie doznania mają działkowcy grzebiący w glebie, oni
też są szczęśliwi.
   Dzieci powinno się myć w miarę potrzeb, ale nie za często. Małe dzieci trzeba
podmywać przy każdej zmianie pieluszki. Ale już codzienne kąpiele z mydłem
nie są konieczne, bo takie maluchy nie pocą się tak bardzo. A jeśli już, to pot
ma przyjemny zapach - skóra nie jest jeszcze wyjałowiona przez detergenty
i skolonizowana przez bakterie odpowiedzialne za powstawanie
przykrego zapachu. W Niemczech uważa się nawet, że nie ma potrzeby kąpania
dzieci aż do czasu, gdy zaczynają się same aktywnie poruszać.
Tymczasem kurz w naszych domach staje się coraz bardziej
niezdrowy z powodu coraz większych dawek środków chemicznych. Można
powiedzieć, że w wyniku rozwoju technologii staje się on zabójczą
mieszanką. Co szczególnie ważne, na kontakt z toksynami najbardziej
narażone są małe dzieci, które dużo czasu spędzają na podłodze. Z analiz
wynika, że maluch żyjący w domu, gdzie stężenie wymienionych związków
wynosi ok. 100 mikrogramów na gram kurzu, wdycha więcej toksycznych substancji,
niż dorosły pracujący w przedsiębiorstwie, w którym do produkcji
wykorzystuje się PBDE lub HBCD.

Czeste sprzątanie a naukowcy

   Aby chronić domowników, jedynym rozwiązaniem jest częste sprzątanie, twierdzą badacze. Inni eksperci z kolei ostrzegają - intensywna walka z kurzem jest groźna dla zdrowia. Tak twierdzą: zespół ekspertów kierowany przez dr Jean-Paul Zocka z Municipal Institute of Medical Research w Barcelonie, dr Kenneth Rosenman, wykładowca medycyny pracy i środowiskowej na Michigan State University oraz dr Victoria King z Asthma UK. Naukowcy ci przeanalizowali wpływ środków stosowanych w warunkach domowych do walki z brudem na zdrowie człowieka, a to, co ustalili, budzi niepokój.


alan (61 kB)

   Zdaniem ekspertów, już cotygodniowe sprzątanie domu może wywołać astmę u osoby, która tym się zajmuje. Wpływa na to skład środków czyszczących i odświeżaczy powietrza w aerozolu. Uczeni już wcześniej wiązali intensywne stosowanie takich produktów z rozwijaniem się astmy. To, w ocenie wielu ekspertów, choroba zawodowa sprzątaczek. Najnowsze badania dowodzą jednak, że groźne dla zdrowia jest też sporadyczne używanie tego rodzaju środków. Największe ryzyko niesie stosowanie takich substancji w aerozolu, jak środki do czyszczenia mebli i szkła oraz odświeżacze powietrza.
- Musimy być świadomi tego, że środki czystości wykorzystywane w domach mogą dawać objawy ze strony układu oddechowego i powodować astmę - podkreśla dr Kenneth Rosenman.    Jak zakładają uczeni, środki te są odpowiedzialne za ok. 15 proc. przypadków astmy u dorosłych. Liczby są nieubłagane: osoby regularnie używające środków czystości w aerozolu są narażone o 30 do 50 proc. bardziej na zachorowanie na astmę od tych, które mieszkań nie sprzątają.
- Nawet u jednej czwartej osób, które mają kontakt ze związkami chemicznymi w aerozolu, na przykład środkami czyszczącymi, może rozwinąć się astma jako choroba zawodowa - twierdzi dr Victoria King.
Kąpać się więc często, czy rzadko? Truć się kurzem, czy, sprzątając go, zapaść na astmę? Na każde z tych pytań brak jednej odpowiedzi, a więc porzekadło "mydło i woda zdrowia nam doda" nie do końca mówi całą prawdę.
   

Niniejszy serwis ma charakter jedynie edukacyjny a nie diagnostyczny.


                   Ostatniej aktualizacji dokonano   07.12.2016 r.