My ludzie, jesteśmy do siebie bardzo podobni, ale równocześnie i bardzo się od siebie różnimy.
Mamy np. różne grupy krwi...
zobacz więcej >>>
Przypadkiem natknąłem się na ciekawą metodę zwaną NIA ...
zobacz więcej >>>
zadzwoń
032 415 76 44
0604656188
lub napisz list
puhdasta@wp.pl
Odpowiemy na Twoje wszystkie pytania
Odporność organizmu to niewrażliwość organizmu na działanie drobnoustrojów chorobotwórczych, lub ich jadów.
Rozróżnia się dwa rodzaje...
zobacz więcej >>>
07.02.2010 r.
Przypadkiem natknąłem się na ciekawą metodę, podobno bardzo skuteczną w usuwaniu z chorego organizmu raka. Ponadto jest też ona podobno skuteczna w usuwaniu stanów zapalnych stawów. Po zapoznaniu się z podanymi w internecie szczegółami dotyczącymi stosowania tej metody postanowiłem przetestować ją na sobie. W tym samym dniu co ja zastosowała ja także i moja żona.
Oczyszczanie organizmu z toksyn metodą NIA wg dr G.E. Ashkara rozpoczęliśmy 06. 01. 2010 roku.
Kurację tę rozpoczęliśmy z ciekawości i dla profilaktyki, gdyż nie chcemy zachorować ani na raka, ani na jakieś reumatoidalne zapalenie stawów, czy też na coś innego równie przykrego. Założenia tej metody od pierwszego czytania wydały się nam bardzo logiczne i jakby potwierdzające pewne dotychczasowe nasze spostrzeżenia. Krótko mówiąc, po krótkim zastanowieniu, postanowiliśmy tę metodę przetestować na sobie.
Teraz, jesteśmy po jednym miesiącu stosowania na sobie tej kuracji, możemy powiedzieć, że zauważyliśmy kilka pozytywnych zmian. Ja np. dotychczas często cierpiałem na jakieś bóle w prawej stopie i w prawej dłoni, a teraz te bóle zniknęły. Czuję się także ogólnie lepiej, jestem mniej ociążały, mam więcej energii i wigoru. Żonę wprawdzie nic dotychczas nie bolało, ale ona również mówi o tym, że ma więcej energii, lepiej się czuje i ma większą chęć do pracy.
Trzeba przy tym zauważyć, że kuracja ta jest bardzo tania w stosowaniu - prawie za darmo!
Co będzie dalej napiszę za miesiąc i podzielę się moimi doświadczeniami, które zdobywam na sobie i mojej żonie.
12.03.2010 r.
Minął już drugi miesiąc naszej kuracji profilaktycznej cieciorką. Czujemy się z żoną bardzo dobrze,nic nas nie boli i mamy bardzo dobry nastrój. Cieciorkę w rance zmieniamy raz lub dwa razy na dobę. Z ranek sączy się nam jakiś mętny płyn niekiedy lekko zabarwiony krwią. U mnie jest tego płynu niewiele a u żony więcej. Płyn ma swoisty lekki zapach, trudno powiedzieć czego, ale jakby krwi lub potu. Kiedyś u mnie po zjedzeniu dorsza płyn na drugi dzień miał zapach ryby, innym razem pachniał aromatem czerwonych jabłek, które wcześniej jadłem. Mamy nadzieję, że dr Ashkar mówił prawdę, gdy twierdził, ze metoda ta zapobiega kilku rodzajom raka. Gdyby to było prawdą, to metoda ta jest po prostu rewelacyjna. Za miesiąc znowu napiszę o swoich obserwacjach i doświadczeniach z tą metodą.
» ImmunAid
» VirAgo
» Chelated Zinc
» AC-Zymes
» Probiobalance
» Bee Power
Niniejszy serwis ma charakter jedynie edukacyjny a nie diagnostyczny.
Ostatniej aktualizacji dokonano 07.02.2010 r.